Jak jest zima, to musi być zimno! ;)

V GP Amatorow

Ten cytat z "Misia" oddaje warunki panujące na sali podczas ostatniego turnieju z cyklu GP Prawdziwych Amatorów w Toruniu, ostatniej niedzieli 3 stycznia. Miało to niewątpliwie wpływ na rezultaty poszczególnych meczy, bo gra w niskiej temperaturze, ubranym w dresie, jest jednak niecodzienna. Szczególnie okładziny czopowane nie zachowywały się tak, jak powinny. Pośród kilku niespodzianek na pewno trzeba umieścić porażki - już w trzeciej rundzie rozgrywek - obu finalistów ostatniego turnieju Pawła Bielunkiewicza i Roberta Różyńskiego (odpowiednio z Jackiem Maćkiewiczem i Adamem Białkowskim). Grając od tyłu tabeli, w bezpośrednim pojedynku lepszym okazał się Robert (przełamując złą passę porażek w ostatnich potyczkach z Pawłem), docierając ostatecznie do 3 miejsca.

Poniżej ostatni set z pojedynku Robert Różyński - Jacek Maćkiewicz.

Z przodu tabeli, w półfinałach spotkali się: przesympatyczny, żywiołowo reagujący Jacek Maćkiewicz z Jarkiem Jagiełką oraz Paweł Brzeziński z Pawłem Mikuckim. W pierwszym wygrał Jacek Maćkiewicz, potwierdzając swoją wysoką formę tego dnia (oraz sporo szczęścia...), rezerwując tym samym miejsce w finale po raz 3-ci w tym sezonie rozgrywek GP Prawdziwych Amatorów. Drugie spotkanie półfinałowe roztrzygnął na swoją korzyść Paweł Brzeziński. On też okazał się zdecydowanym zwycięzcą spotkania finałowego z Jackiem, wygrywając je 3:0.

Tutaj można zobaczyć mecz finałowy.

Rozstrzygnięcia ostatniego turnieju spowodowały, że w chwili obecnej jest praktycznie 4 zawodników z szansą na ostateczny sukces w całym cyklu GP. Walka o podium trwa pomiędzy Robertem Różyńskim, Pawłem Brzezińskim, Jackiem Maćkiewiczem oraz Pawłem Bielunkiewiczem - największa różnica punktowa pomiędzy nimi to 6 punktów. Kolejny w klasyfikacji, Włodek Hoffmann ma już 20 punktów straty do czołowej czwórki. Jednak niczego jeszcze nie można oczywiście przesądzać i miejmy nadzieję, że zacięta walka o czołowe lokaty trwać będzie do ostatniego turnieju!

Pełne wyniki do obejrzenia w naszej zakładce z wynikami.

Paweł B.